Ale janusza spotkalem podczas…

Ale janusza spotkalem podczas wynajmu pokoju…
Ogladam pokoj w Warszawie. Powiedzmy ze mi pasuje. Koles chce lacznie 850 zl za miesiac.
Okej.
Przychodzi czas podpisywania umowy i mowie mu ze w weekendy mnie nie bedzie w sensie piatek po poludniu wyjezdzam a wracam w poniedzialek wieczor i tak przez bite pol roku.
Czyli 25% dni odchodzi wiec oczywiste ze tez koszta powinny zejsc.
Ale nie mowilem mu ze te 25% ale te 15-10% to powinien zejsc.
Janusz sie zdenerwowal. Popatrzyl jak na mnie jakby nie rozumiał co do niego mowie. I mowi ze podpisujemy ta kwote jaka byla albo mam sobie isc.
To sobie poszlem.
Ja pierdole. Cebula w narodzie i januszerka mocno.

#wynajem #warszawa #januszebiznesu #mieszkanie #pieniadze #zycie