Pytanie do #rozowypasek Czy…

Pytanie do #rozowypasek
Czy macie jakieś oszczędności? Jakąś sumę pieniędzy, którą odłożyłyście?
Pytam bo ze swoich życiowych obserwacji i doświadczeń, mogę powiedzieć, że chyba nie spotkałem różowej, która nie żyłaby od pierwszego do pierwszego a co dopiero posiadała odłożone jakieś sensowniejsze pieniądze.
Kiedyś moja była w bólach odłożyła 8 tys na swój pierwszy samochód. I do dzisiaj napawa mnie to podziwem porównując z większością innych.
Nie wiem… Moi koledzy mają zawsze jakąś kasę odłożoną. Żyjąc normalnie towarzysko potrafimy odkładać kasę, kupować samochody po 30-50 tys, zbierać na wkład własny do mieszkania, skręcić 30k na remont czy 10 na podróże.
Ja wśród żeńskiej części tego nie widzę. Mieszkanie w wynajmowanych pokoikach do over 30 roku życia. Karta miejska bo na samochód nie stać, chyba, że starzy dadzą i wieczne stękanie, że budżet się nie spina do wypłaty. A często nie mają aż takich złych prac.
Jak można tak beztrosko podchodzić do życia, żeby wiecznie być tak niegospodarnymi?
Wy kurwa palicie tymi pieniędzmi w piecach?

#logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #kobiety #finanse #pieniadze #kiciochpyta